Są ciasta, do których przygotowania potrzeba mnóstwa składników, rozgrzania piekarnika i długiego oczekiwania. A potem jest ten tort z ciasteczek Prinzenrolle. Uwielbiam właśnie takie przepisy, bo wystarczy połączyć kilka składników, wstawić ciasto do lodówki i uzbroić się w cierpliwość.
Unas ten tort pojawia się zazwyczaj wtedy, gdy spodziewamy się gości, a ja nie mam ochoty na długie pieczenie. Spód tworzą pokruszone ciasteczka Prinzenrolle z masłem; na to nakładam prosty krem na bazie kwaśnej śmietany, a całość wieńczy gruba warstwa wiśni w czerwonej polewie. Słodki, lekko kwaskowaty i cudownie kremowy –
wiśnie zaskakująco dobrze komponują się z czekoladowymi ciasteczkami.
Wspominane często „10 minut” dotyczy oczywiście samego przygotowania. Potem tort musi jeszcze swoje odstać w lodówce. Dlatego najchętniej przygotowuję go dzień wcześniej – dzięki temu następnego dnia spód jest odpowiednio zwarty,
…a poszczególne warstwy znacznie łatwiej się kroi.
Składniki:
Na tortownicę o średnicy ok. 26 cm:
1 opakowanie ciasteczek typu „Prinzenrolle” (ok. 350–400 g)
180–200 g masła
500 g kwaśnej śmietany (typu Schmand)
1 opakowanie cukru wanilinowego
2–3 łyżki cukru (w zależności od preferowanego stopnia słodkości)
2 słoiki wiśni
2 opakowania czerwonej polewy
do ciast (tzw. tortenguss)
ok. 500 ml soku wiśniowego (zlanego ze słoików)
Osoby, które wolą nieco bardziej zwartą i treściwą masę, mogą dodatkowo wmieszać do śmietany 200 g serka kremowego (typu Philadelphia). Nie jest to jednak konieczne.
Przygotowanie
Najpierw należy bardzo drobno pokruszyć ciasteczka. Nie jest do tego niezbędny robot kuchenny; wystarczy włożyć ciastka do woreczka do zamrażania i kilkakrotnie mocno przejechać po nim wałkiem do ciasta. Mogą pozostać w nim pojedyncze, nieco większe kawałki.
Masło rozpuścić na małym ogniu, a następnie dokładnie wymieszać z pokruszonymi ciasteczkami. Masa powinna mieć