wychowująca chłopca.
Podczas rozmowy przed kamerą opowiadała o trudnych doświadczeniach wnuka.
Pojawiły się także szczegółowe informacje dotyczące jego stanu zdrowia.
To właśnie te fragmenty wzbudziły największy sprzeciw autora skargi.
Nie kwestionował on prawa rodziny do uczestnictwa w programie. Nie podważał również potrzeby przeprowadzenia remontu.
Zwrócił natomiast uwagę, że dziecko będzie musiało żyć z konsekwencjami publicznego ujawnienia tak osobistych informacji.
W przypadku osoby dorosłej decyzja o opowiedzeniu własnej historii może być świadomym wyborem.
W przypadku 10-latka sytuacja jest bardziej skomplikowana.
Dziecko nie musi w pełni rozumieć, jak długo opublikowane informacje mogą