rodzinę, której trudna sytuacja życiowa uzasadniała potrzebę przeprowadzenia remontu.
Takie historie od lat stanowią podstawę programu. Zanim ekipa rozpocznie prace, odbiorcy dowiadują się, dlaczego dana rodzina potrzebuje pomocy.
Zazwyczaj są to opowieści dotyczące trudności finansowych, problemów mieszkaniowych albo innych życiowych doświadczeń.
Jednak podczas wrześniowego odcinka przedstawiono również szczegóły dotyczące przeszłości i zdrowia dziecka.
To właśnie sposób zaprezentowania tych informacji wzbudził zastrzeżenia jednego z widzów.
Uznał on, że telewizja przekroczyła granicę między wyjaśnieniem sytuacji rodziny a naruszeniem prywatności małoletniego.
Jeden z widzów nie zamierzał milczeć
Skargę do Rady Etyki Mediów skierował