Była to istotna zmiana życiowa.
Nie oznacza jednak automatycznie, że decyzja została podjęta wbrew jej woli lub wiązała się z osobistym cierpieniem.
Michał Kołodziejczak w publicznej wypowiedzi przekonywał, że żona nie miała problemu z przeprowadzką.
Podkreślał, że dobrze odnalazła się w wiejskim środowisku.
Nie dysponujemy natomiast szczegółową relacją Katarzyny, w której opisałaby wszystkie okoliczności swojej decyzji.
Dlatego określenie „poświęcenie” pozostaje przede wszystkim medialną interpretacją.
Można powiedzieć, że zdecydowała się na istotną zmianę miejsca zamieszkania dla wspólnego życia z partnerem.
Nie należy jednak dopisywać jej
emocji, których publicznie nie ujawniła.
Rodzina