szczegółów może mieć konsekwencje wykraczające daleko poza sam program.
To jeden z najważniejszych argumentów w całej dyskusji.
Telewizyjny odcinek trwa określoną liczbę minut, ale informacje raz upublicznione mogą krążyć w internecie przez wiele lat.
Rada Etyki Mediów przyznała widzowi rację
Sprawę przeanalizowała Rada Etyki Mediów.
Organizacja podzieliła zastrzeżenia Jana Halbersztata.
W swoim stanowisku wskazała, że autorzy odcinka naruszyli zasady Karty Etycznej Mediów.
Była to wyraźna ocena sposobu przygotowania i przedstawienia materiału.
Rada nie zakwestionowała samej idei programu remontowego.
Podkreśliła, że trudna sytuacja rodziny może uzasadniać wybór jej domu do remontu.