się na wspólnych fotografiach.
Uśmiechnięci.
Rozluźnieni.
Z dala od studia telewizyjnego, sądowych korytarzy i codziennych obowiązków.
I komentarze szybko zaczęły się powtarzać.
„Super para”.
„Uroczo wyglądacie”.
I wreszcie:
„Kasiu, promieniejesz”.
To właśnie ostatnie zdanie stało się idealnym materiałem na nagłówek
Tyle że słowo „promienieje” bywa w mediach bardzo specyficznie wykorzystywane.
Kiedy dotyczy kobiety w show-biznesie, natychmiast pojawia się skojarzenie:
ciąża?
Tym razem nie ma podstaw do takiego wniosku.
Nie pojawiło się żadne ogłoszenie o dziecku.
Żadne zdjęcie testu.
Żadna informacja od pary.
Żadna deklaracja dotycząca powiększenia rodziny.