Ale oto kluczowa kwestia: łamigłówki tego typu nie mierzą czystej inteligencji, lecz dyscyplinę poznawczą. Największą pułapką nie jest złożoność, ale niewypowiedziane przekonanie, że problem wydaje się wystarczająco prosty, by rozwiązać go automatycznie.
Rozwiązanie tego problemu nie polegało jedynie na znalezieniu właściwej liczby. Chodziło o wykazanie, czy ktoś uważnie obserwuje, myśli w sposób uporządkowany, czy też pozwala mózgowi działać automatycznie.
A w świecie, w którym szybkość jest ważniejsza od precyzji, to rozróżnienie jest ważniejsze niż sam wygląd.
Ponieważ prawdziwe pytanie nigdy nie brzmiało: „Jaka jest odpowiedź?”
Pytanie brzmiało: „Czy naprawdę to